wtorek, 15 maja 2012

V. Sebastian x Ciel, specjalnie dla Agaty. :D

Był zmierzch. Niebo przeplatało ciepłe odcienie pomarańczu i fioletu. Kolacja była już dawno zjedzona przez panicza, toteż siedział on w biblioteczce, na szerokim tapczanie i czytał jakąś książkę. Tak naprawdę to czekał na Sebastiana. Wiedział, że ten już niedługo przyjdzie. Tylko dlaczego tak nie mógł się niego doczekać? Czy było to związane z tym, co stało się między nimi ostatnio? Czy znowu pragnienie Ciela wżało, w jego drobnym, chłopięcym ciele?
Lokaj wiedział, że coś się święci. Nie widział innej możliwości. To, że panicz wzywał go akurat w momencie, który zazwyczaj chciał spędzać sam, musiało coś oznaczać. Tylko co...? Przecież do ukompletnienia kontraktu zostało im jeszcze wiele czasu. CZyżby chodziło o to, co działo się ostatniego wieczora? Nie... To było niemożliwe. Przecież w pełni zaspokoił swojego ukochanego panicza.
Zbliżała się odpowiednia pora. Słońce już całkowicie się schowało i z nieba zniknęły ostatnie plamy pomarańczowych odcieni. Palce, odziane w białą, nieskazitelną rękawiczkę zastukały do rzeźbionych drzwi biblioteki. Łagodny, chłopięcy głos odpowiedział zaproszeniem. Lokaj wszedł do pomieszczenia, zastając... Roznegliżowanego Ciela. Z wrażenia aż zamrugał kilka razy. Chłopiec miał rozpiętą marynatrkę, kamizelkę, a pod spodem nie miał koszuli. Ta część ubioru leżała na środku pokoju, zmięta, wydająca silny zapach. Czyżby nozdża demona się myliły? Nie, to był zapach spermy, napewno. Obok koszuli leżała tak samo zmięta bielizna. To jednak ona wydawała ten zapach. Mokra plama na nich wywołała aż drżenie na całym ciele Michaelisa. Demon dopiero po chwili dostrzegł ten tajemniczy błysk w oczach swojego władcy. Dostrzegł, że nie ma opaski na oku. Pentagram na jego tęczówce lśnił mocno.
- Co tak stoisz? Chodź tutaj. Mam dla ciebie nowe rozkazy.- zawołał już wzmocnionym, władczym głosem. Sebastian nie umiał się nie uśmiechnąć. Wiernie podszedł do panicza i przyklęknął przed nim. Jednocześnie chciał tym sposobem okazać pokorę, jak i zerknąć na zaróżowionego, małego penisa, który dumnie sterczał do góry.
- Słucham cię.- powiedział spokojnym, niskim głosem. Na to Ciel odchylił głowę do tyłu i westchnął. O dziwo, z przyjemności.
- Zrób mi to ustami.- szepnął, odrobinę onieśmielony i zarumieniony. Lokaj tylko uśmiechnął się i przyklęknął obok swojego panicza, po czym zaczął całować jego usta. Ten westchnął błogo i objął dłońmi jego głowę. Tak na prawdę chciał czułych, delikatnych pieszczot, ale instynktownie, chciał kusić, podniecać. Mężczyzna całował chłopięce usta coraz głębiej i namiętniej, nie umiał się powstrzymać. Pragnął go... Chłopiec był tak ponętny, tak uroczy. Kusił samą swoją istotą.
- Nie, Sebastianie...- wyjęczał Ciel, odrywając usta i dysząc. Michaelis zmarszczył brwi i popatrzył na chłopca.- Chcę tego już...
- Tak, mój paniczu...- szepnął mężczyzna, po czym jeszcze raz pocałował delikatne usta chłopaka. Szybko ściągnął z siebie bieliznę, po czym zaczął palcem dotykać jego wejścia.
- Nie, ja chcę od razu, proszę... Niech zaboli, będę miał lepszą świadomość... Że to się dzieje...- przejmujące drżenie chłopca aż wzruszyło demona, dlatego przycisnął go do siebie i ułożył go wygodnie na łóżku. Rozłożył szeroko jego nogi, po czym zaczął delikatnie ocierać się główką męskości o jego wejście. Powoli... Wszedł w niego, na początku płytko, ponieważ powietrze w pomieszczeniu przedarł głośny jęk. Jednak głaskanie drobną, chłopięcą ręką po męskich, szerokich było zachęcające. Sebastian wszedł w chłopaka głębiej, zaczynając całować jego szyję. Tarcie w jego wnętrzu było niezwykle silne, jednak nie umiał nic na to poradzić. Wszystko to było zbyt stymulujący. Zaczął poruszać się więc szybciej.  Bardzo chciał spełnienia...
- Już, teraz, proszę...- wyjęczał Ciel. To bardzo zaskoczyło mężczyznę, ale posłusznie wzmocnił swoje ruchy. Głośny krzyk kolejny raz przedarł pokój, a silny pocisk ze spermy uderzył wprost do wnętrza brzucha chłopca. Gorący język Sebastiana wylądował na policzku Phantomhive. Kilka razy jeszcze poruszył się spazmatycznie w nim, po czym opadł na niego bezsilnie. Jakim cudem demon tak szybko się zmęczył? Co za dziwne uczucie zagościło w jego sercu. Jakim cudem...? Jak to się stało, że miał serce.
- Sebastian... Ja... Kocham Cię.

Inne opowiadania:
Niepełnoletni

10 komentarzy:

  1. Długo na to czekałam ;D
    Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah ah ah... jestem pod wrażeniem. ;3 Idealnie, spisałaś się, będzie gwałty x3 Low ju ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj low ju tu ;*** czekam na kolejne wyzwanie :D i obiecuję, że następnym razem się postaram... ~

      Usuń
    2. A teraz się nie postarałaś? Wyszło ślicznie... >3>

      Usuń
  3. O matko, to było genialne :) Można liczyć na następną część?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że jesteś w stanie napisać złe opowiadanie. No cóż.
    Nie ma porównania do pierwszego ff z tym pairingiem. Naiwne, z błędami, mało kanoniczne... takie "na szybko". Chyba nie ma co więcej tu dodawać i sama dobrze wiesz, że nie jest to arcydzieło. Rozumiem, że chciałaś się skupić na seksie, ale nie udało Ci się zrobić z tego nawet dobrego porno.

    Przykro mi. Mam nadzieję, że następne będzie lepsze. Troszkę się zawiodłam.

    Akana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, pisałam to opowiadanie szybko.
      Ale dlatego, że miałam autentyczne ograniczenie czasowe, niestety.
      Przysięgam, że następne będzie lepsze niż to.

      Usuń
  5. Jeeejuś! Seks, seks, seks x3 Bosko. Może fakt, trochę na szybko, ale mnie się podoba. Czekam na kolejne Twoje notki ;*



    Shimi~

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie pasuje mi:/ Nie dość, ze kiepsko napisane, to jeszcze sam sex i to w tej "najbrudniejszej" formie;/ Nie wiem, czy sama byś tak dała rade jak potraktowałaś Ciela:D
    Poza tym "Michaelis" jakoś mi tu nie pasuje, ładniej by było użyć po prostu zwrotu "demon".
    No i jeżeli już yaoi w takiej formie, to takie zachowanie bardziej pasuje do Aloisa nie do Ciela:P Taka moja uwaga:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bywały lepsze to prawda,zgadzam sie z opiniami wyzej. ale nie martw się będzie lepiej :3

    OdpowiedzUsuń